poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Zawsze mówię na to zielsko - dziki koper .








Tym razem znowu nie pamiętam nazwy tego zielska .....nie jest to barszcz Sosnowskiego - bo po jego dotknięciu miałabym na rękach czerwone plamy - zresztą barszcz ma inne liście i dużo większe kwiatostany  . Ta roślina jest bardzo popularna, można ją spotkać na każdej prawie łące nieużytkowej i często na skarpach , polach nawet na ogródku tak jak u mnie. Ale ten okaz spotkałam przypadkiem , był o wiele większy niż mój wzrost a przecież liliputem nie jestem.......ale widywałam już je o wiele większe i ładniejsze.




Na kwiatostanach tego zielska bardzo często spotyka się rożnego rodzaju robactwo , które jest bardzo łatwym celem dla osób lubiących fotografować takie ujęcia.Często są to mrówki, biedronki a w szczególności takie robaki , które ja uwieczniłam. Kto z was zna nazwę tego zielska  niech podpowie będę wdzięczna.



















4 komentarze:

  1. Myślę, że jest to marchew zwyczajna, czyli dzika marchew. Aby to sprawdzić, wyrwij jedną roślinę, rozgnieć trochę korzeń i powąchaj. Powinna pachnieć znaną nam marchewką.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się wydaje, że jest to arcydzięgiel litwor, mogę się mylić.
    Jeżeli to jest on służy do robienia nalewek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja dzisiaj widział duuużo tego kopru :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, fantastyczne zielone szaleństwo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń