niedziela, 2 września 2012

Pierwszy dzień pleneru fotograficznego w Orzeszu ...do godz ; 13.00.





Dziewczyny macie mistrza...






Orzeski dwudniowy plener fotograficzno - malarski już był dawno zaplanowany, nasze miasto obchodzi w tym roku  50 lecie istnienia i 25 lecie MOK- u  , z zrobionych zdjęć na tym plenerze będzie za niedługi czas robiona wystawa .Zgłosiło się w sumie niewiele osób , nie było tyle chętnych co rok temu w Mikołowie .Może dlatego , że tegoroczny plener był płatny , mnie samej też nie było to na rękę ,  ale za to przyjechały do nas dwie wspaniałe dziewczyny z sosnowieckiej grupy ale tylko na pierwszy dzień - spotykamy się nieraz razem na wernisażach lub wystawach w różnych miejscach.











Jak na złość pogoda nie dopisała, od samego ranka z niewielkimi przerwami kropił deszcz - ale my przecież nie z cukru więc na nasze miasto trzeba było wyjść i poszukać nawet w taką pogodę tematu do zdjęć. W czwórkę zastanawialiśmy się w jakim kierunku wyruszyć bo w sumie było tylko 2,5 godziny czasu bo potem obiad i wyjazd na Dożynki do pobliskiej Zazdrości. Przy takiej pogodzie postanowiliśmy pójść prosto przed siebie w stronę Huty Szkła , musieliśmy  się zatrzymać z  powodu deszczu pod wiatą ścieżki rowerowej na Orliku koło szkoły. A gdy deszcz już przestał padać to postanowiliśmy troszkę poćwiczyć na sportowych przyrządach .....oj był ubaw boki zrywaliśmy ze śmiechu.





Po drodze zauważyliśmy starą studnię i zabudowania gospodarcze a że właściciel był w pobliżu  to i zapytaliśmy o pozwolenie. Okazało się , że za niedługo na ulicy zrobiło się zbiorowisko ludzi bo po przeciwnej prawie stronie ulicy miał z bramy wyjeżdżać młody pan do swej narzeczonej. Pozwolono nam zrobić zdjęcia i opublikować - dziewczyny były zaskoczone , bo takiej tradycji  nie znały. To był końcowy już niestety nasz przystanek , wróciliśmy do MOK-u bogatsze o dwie flaszki weselnej wódki.........to był plener.
















9 komentarzy:

  1. Fajne masz te zdjęcia, zastanawiam się jedna dlaczego muszę Cię tyle prosić abyś wysłała mi te ze mną :))))
    Wyślij Maryś bo czekam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dowcipna jesteś piękna ........daj człowiekowi chwilkę odpocząć po tych dwudniowych eskapadach....

      Usuń
  2. Fajne takie plenery :-)
    Zazdroszczę :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko całe dwa dni prawie po za domem.

      Usuń
  3. Swietna grupa zapalencow fotografii.Wy sie nie bedziecie mialy kiedy zestarzec.Plenery to jest to-fotografia zywa nie upozowana taka najlepiej ja osobiscie lubie.Pozdrawiam serdecznie wszystkie uczestniczki pleneru.Halina moj swiat zycie codzienne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką nieupozowaną fotografię najbardziej lubię Halinko.

      Usuń
  4. Fantastyczne zdjęcia.
    Świetne są takie plenerowe spotkania i widać efekt Waszej pracy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja droga przy takiej pogodzie nic nie było zaplanowane......a spotkania są naprawdę za każdym razem super Łucjo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne, radosne zdjęcia!
    Widać, że lubicie to, co robicie.
    I to już jest sukces!!!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń